Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Irak / Iraq. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Irak / Iraq. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 września 2012

Dostęp do serwisu YOUTUBE zablokowany w wielu krajach


Dostęp do serwisu YOUTUBE zablokowany w Afganistanie, Egipcie, Jemenie, Sudanie, Libii, części Indii, Bangladeszu, Indonezji i Pkistanie.


YouTube is blocked in Islamic Republic of Afghanistan,; in Egypt,in Yemen, in Sudan, in Libya, in India, in Bangladesh,;  in Ind0nesia, in Islamic Republic of Pakistan

środa, 3 sierpnia 2011

NIE MA SPRAWIEDLIWOŚCI - NIE MA POKOJU!!!





"[...] Mamy zobowiązanie dla każdej ofiary tej nielegalnej agresji, ponieważ cała ta masakra została zrobiona w naszym imieniu.

Od czasów II wojny światowej, 90% ofiar wojny to nieuzbrojeni cywile, 1/3 to dzieci!

Nasze ofiary nic nam nie zrobiły, od Palestyny po Afganistan, Irak, Somalię, czy gdziekolwiek będzie nasz następny cel, te morderstwa nie są skutkami ubocznymi, są naturą współczesnej wojny.

Oni nie nienawidzą nas za naszą wolność, nienawidzą nas, ponieważ każdego dnia popełniamy zbrodnie przeciwko ludzkości.
Tak zwana "wojna z terroryzmem" to przykrywka dla militarnej agresji i kontroli nad zasobami wschodniej Azji. To jest wysyłanie biednych z tego kraju, żeby
zabijali biednych w tamtych krajach muzułmańskich, to jest przelewanie krwi za ropę, to jest ludobójstwo i dla większości świata to my jesteśmy terrorystami.

W tych czasach, pozostanie milczącym jest przestępstwem, naszą odpowiedzialnością jest świat i jego przyszłość. Nieodpowiednie są przekonania, że zbrodnie przeciwko ludzkości w Iraku i Afganistanie i pogwałcenie Karty Narodów Zjednoczonych i prawa międzynarodowego, jak ktokolwiek śmie krytykować akcje ruchu oporu przeciwko nielegalnej okupacji.

Tak zwani wrogowie w Afganistanie, Iraku, Palestynie, czy innych kolonii na całym świecie i w naszych
miastach, walczą z opresyjnym imperium, domagają się szacunku dla innych ludzi. Nazywani są terrorystami, za opór przeciwko władzy, ale są braćmi i siostrami walczącymi o sprawiedliwość.

Cywile po drugiej stronie karabinu nie mają wyboru, ale amerykańscy żołnierze mają wybór i może mieliśmy wątpliwości 5 lat temu, dziś znamy prawdę.Nasi żołnierze nie poświęcają się za służbę, honor,
kraj. Poświęcają się za koncerny i korporacje. Nie walczą za Amerykę, walczą za swoje życia i swoich
kolegów, ponieważ wsadziliśmy ich w strefę wojny. Nie bronią naszej wolności, tylko 14 stałych baz
wojskowych, które mają zapewnić wolność koncernom naftowym. Nie ustanawiają demokracji, ustanawiają grunt pod ekonomiczną okupację po tym jak okupacja wojskowa się zakończy.

Dzisiejsze Irackie społeczeństwo, dzięki amerykańskiej pomocy, jest postrzegane przez naloty
na domy, szwadrony śmierci, punkty kontrolne, aresztowania, godzinę policyjną, krew na ulicach i
nieprzerwaną przemoc.

Musimy mówić głośno i wspierać Irakijczyków, którzy się opierają strasznej rzeczywistości, którą im przynieśliśmy podczas naszych krwawych imperialistycznych krucjat.

Musimy mówić głośno i wspierać amerykańskich przeciwników wojny, prawdziwych bohaterów, którzy się nie poddają w obronie konstytucji, przeciwko wszystkim wrogom zewnętrznym i wewnętrznym, włączając w to tych terrorystów w Waszyngtonie, znanych jako "sprawujących władzę".

Frederick Douglass powiedział:
"Ci, którzy wyznają wolności i jeszcze potępiają wzburzenie, to ludzie, którzy chcą uprawiać rośliny bez orki na ziemi, chcą deszczu bez grzmotu i błyskawic, chcą oceanu bez strasznego ryku na wielu wodach. Ta walka może być moralna lub też może być fizyczna, a może być i moralna i fizyczna, ale musi to być walka. Władzy nie oddaje się bez żądania. Nigdy tak nie było i nigdy tak nie będzie.

Każdy z nas musi się wciąż domagać, musi wciąż walczyć, musi wciąż grzmieć, musi wciąż siać, musi wciąż mówić, musi wciąż walczyć, dopóki sprawiedliwość zostanie podana.

NIE MA SPRAWIEDLIWOŚCI - NIE MA POKOJU!!! "



wtorek, 2 sierpnia 2011

NATOwskie zbrodnie w Libii - Mordowanie dziennikarzy



[Libia nie jest pierwsza, podobnie było w Iraku. Do czasu dziennikarze byli bezpiecznie... do czasu... to NATO i Amerykanie, a nie irackich ruch oporu, uznali za zasadne, konieczne albo po prostu bez znaczenia zabijanie pro-systemowych, czypo prostu pracujących dla oficjalnych kanałów telewizyjnych czy gazet dziennikarzy... Ale nie tylko NATO ma na rękach krew irackich reporterów... Głośno było o tym jak Waldemar Milewicz - polski dziennikarz został zabity w Iraku, nie tak głośno było o tym, jak Milewicz z kolegą Durczokiem wzywali wojska NATO do zbombardowania siedziby irackiej telewizji ...

"Durczok wyrażał bojowe i przejęte niezrozumienie, dlaczego mianowicie siły inwazyjne, w których Polska bierze przecież aktywny udział, pozwalają nadawać tej telewizji mimo jej wpływu na iracką ludność i opinię międzynarodową. Każdy polski prezenter telewizyjny uważał się wówczas za generała, więc Durczok przekonywał, że należało ją zbombardować pierwszego dnia ofensywy. Obaj z Milewiczem tłumaczyli telewidzom, że ta telewizja podtrzymuje morale irackich telewidzów i wysunęli tezę, że to właśnie ona jest - być może - powodem wstrzymania natarcia wojsk lądowych i opóźnienia ostatecznego zwycięstwa.

Iracka telewizja do końca swojej działalności ani razu nie wezwała do zabijania zagranicznych dziennikarzy, choć wielu z nich wyraźnie uważała za wrogich propagandystów. Dwaj polscy dziennikarze z TVN24 zatrzymani przez Irakijczyków 7 kwietnia 2003, choć reprezentowali państwo-agresora, zostali wkrótce wypuszczeni cali i zdrowi. Irakijczycy złamali konwencje genewskie w stosunku do dziennikarzy zagranicznych dopiero 7 maja 2004, kiedy zabili dwóch innych polskich dziennikarzy: Waldemara Milewicza i Mounira Bouamrane (montażystę TVP). Wówczas państwo irackie już nie istniało."

A w Libii? Nie jest inaczej... Nie musisz być żołnierzem, nie musisz nosić broni by zginąć w Libii, wystarczy, że masz pecha natknąć się na NATOwski helikopter czy oddział tzw. rebeliantów, czy raczej działających z poparciem NATO bandytów ... a jeśli jesteś przy tym dzienikarzem, który pokazać chce światu prawde o Libii... to juz walka o przetrwanie.

Siły lojalne Kaddafiemu nie bombarduja i nie bombardowały (kilka miesięcy temu pojawiły się klamstwa jakoby Kaddafi bombardował własny naród - zdjęcia satelitarne udowodniły że taka sytuacja nie miała miejsca!) ulic i miast, nie strzelają do zachodnich dziennikarzy, nie zabijają dzieci, nie niszczą budowanej przez lata libijskiej infrastruktury... Tak działają siły na NATO, organizacji, której nasz kraj jest członkiem i za zbrodnie której jesteśmy współodpowiedzialni.]



List dziennikarzy pracujących dla oficjalnego kanału libijskiej telewizji, w którym proszą siły NATO by przestały mordować dziennikarzy ...






niedziela, 3 lipca 2011

Strajk głodowy w więzieniu w Niniwie efektem nieludzkiego traktowania / Irak


650 więźniów przetrzymywanych w więzieniu dla podejrznych o "terroryzm" w Niniwie w Iraku rozpoczęło strajk głodowy. Domagają się umożliwienia odwiedzin ich rodzinom, opieki medycznej, możliwości spędzania części czasu wolnego na słońcu ... [rzeczy tak prozaicznych...]

Zapowiadają, że nie zakończą strajku do czasu spełnienia rządań.



Źródło : Baghdad Tribunal


niedziela, 22 maja 2011

Dowód na to, że USA przgotowuje się do ataku na Iran / The evidence that US is preparing to attack Iran



The evidence you can find / Dowód możesz znaleźć



(serio?, nie wierzę, że oni tak na poważnie... chyba mam deja vi ...)
(really?, they're can't be serious... i think I've got deja vi ...)

poniedziałek, 2 maja 2011

Israeli jets prepare in Iraq to strike Iran / Izraelskie myśliwce w Iraku przygotowują się do ataku na Iran


Source in English : http://www.presstv.ir

Israeli jet fighters have reportedly conducted drills at a military base in Iraq in order to strike targets inside Iran.

A considerable number of Israeli warplanes were seen at al-Asad base in Iraq, reported a source close to prominent Iraqi cleric Muqtada al-Sader's group.
The aircraft reportedly included F-15, F-16, F-18, F-22, and KC-10 jet fighters.
The warplanes carried out their week-long exercises at nights, the same source added.
The drills were reportedly aimed at preparing to strike Iran's air defense systems, disrupt Iran's radars and attack targets deep inside Iran.
Iraqi officials had not been notified of the exercises, which were conducted in collaboration with the US military.
The United States maintains numerous bases in Iraq, and the Baghdad government is not involved in any of the military deployments taking place there.